Share
Go down

Iris się buduje

on Sob Kwi 21, 2018 10:16 pm
Nie Kwi 15, 2018 10:27 pm
Kod:
Imię: Iris
Nazwisko: Fell
Wiek: 14 lat
Płeć: Kobieta
Data Urodzenia: 20.05.2004 r
Narodowość: Amerykańska
Praca: Uczennica
Miejsce Urodzenia: Nowy York
Miejsce Zamieszkania: Nowy York, raz u ojca, raz u matki.
Posiadana Księga Magii: Księga żywiołu ognia.

Wygląd: Iris jest wysoką nastolatką o smukłej sylwetce i jasnym kolorze skóry. W niektórych miejscach jej ciała można dostrzec szpecące blizny i siniaki- ślady po spotkaniach z chuliganami, oraz losowych wypadkach. Nie jest jednak delikatną księżniczką, która nie potrafi sobie poradzić w razie kłopotów. Bo choć nie ma zbyt mocno zarysowanych mięśni, to jest dość wysportowana. Opisując natomiast jej twarz i włosy... No cóż, jest bardzo podobna do matki. Ma jej proste, brązowe włosy sięgające nastolatce do ramion, oraz szare oczy. Po ojcu odziedziczyła jedynie nos i styl ubierania. Lubi ubrania sportowe. Ogólnie nie utrudniające ruchu. Nienawidzi natomiast wszystkiego co przesłodzone.

Charakter: Jaka jest panna Fell? W sytuacjach gdy może się wyluzować, to wulkan energii. Kocha zabawę i wszelkie szaleństwa jak większość nastolatek. Z tą jednak różnicą, że podczas zabawy czasami wyłącza się jej racjonalne myślenie i zaczyna działać brawurowo, nie myśląc o konsekwencjach. Gdy jednak zostanie przez kogoś sprowadzona z powrotem na ziemię, wtedy stara się trochę pochamować swoją rządzę przygód, by nie przynieść rodzicom jeszcze większego wstydu niż ustawa przewiduje. No bo po co palić za sobą mosty i narażać się na dodatkowy.szlaban jak można spróbować wyczarować uśmiech na twarzach najbliższych? A warto również wspomnieć, że Iris to nie tylko chomik napojony kawą, ale też całkiem bystra i porządna bestia. Potrafi dostosować się do każdej sytuacji. Jeśli więc trzeba zachowywać się jak dama przed sąsiadami lub wzorowa uczennica przed dyrekcją... Pfff, żaden problem. Na czas kiedy to konieczne potrafi schować zabawki do kieszeni i sprostać oczekiwaniom innych.

Choć... Opis ten nie jest jeszcze kompletny... Wszystko przez wydarzenia w jednej z kamienic, których Iris była świadkiem. Bo choć dziewczyna nadal jest w wielu sytuacjach wspomnianą wcześniej rozrabiaką, to niestety... W jej sercu pozostaje też drzazga, przez którą głęboko w środku czuje ból i smutek. Nie pokazuje tego po sobie, by nie martwić innych. Ale to nadal pozostaje częścią niej. Stara się więc nadal być pokojowo nastawiona do każdego i nie oceniać po pozorach, lecz nigdy już nikomu nie zaufa na tyle, by nie bać się oberwania nożem w plecy.

Historia:
Dzieciństwo
Iris przyszła na świat w Nowym Jorku, jako jedyne dziecko pewnej upartej czarownicy i jej chłopaka na jedną noc. A wszystko za sprawą kilku butelek taniej whiskey i prezerwatywy ze sklepu "wszystko za dolara". Na szczęście młodzi nie byli zwolennikami aborcji, więc po dziewięciu miesiącach Iris pojawiła się na świecie i przez pierwszy rok swojego życia była pod opieką dziadków ze strony matki, by ta mogła w spokoju skończyć studia i zacząć praktyki w miejscowym.szpitalu, jako popychadło, dumnie zwane przyszłym lekarzem. Natomiast po roku dziadkowie uznali, że nauka nauką, ale matka też swoje obowiązki ma i postawili córce ultimatum, że albo zajmie się dzieckiem, albo odbiorą jej dostęp do rodzinnych pieniędzy. Kobieta nie miała więc wyboru, musiała pogodzić staż z macierzyństwem. I tak minęły kolejne lata podczas których Iris z małego gówienka stała się ciekawym świata urwisem, który każdego dnia znajdował sposób by dać dyla z domu i pobawić się z psami sąsiadów. Nawet bariery ochronne nie potrafiły jej powstrzymać, co dało jej matce jasno do zrozumienia, że albo jest do dupy z magią ochronną, albo to jej córka ma jakieś zadatki na cyrkowca. Podsumowując, całe wczesne dzieciństwo Irus przypominało grę w policjantów i złodziei.

Szkoła
Gdy mała Fell podrosła, przyszedł czas na to, by zrzucić część odpowiedzialności za wychowywanie jej na ludzi zwanych nauczycielami. I tak właśnie Iris trafiła najpierw do przedszkola, gdzie jej jedynym przyjacielem był pluszowy pająk, a potem do szkoły, gdzie co prawda udało jej się nawiązać pierwsze przyjacielskie relacje z żywymi ludźmi, lecz były to jednostki tak samo wyjątkowe jak sama Iris. Czyli? Emo-weganka z marzeniem o pokoju na świecie i Nerd chcący zostać dyrektorem strefy 51. No cóż... Jakoś udawało im się zdawać od klasy do klasy i to z dość dobrymi wynikami. Nie licząc matmy, której Iris nigdy nie potrafiła polubić.

Magia
I w końcu! Pewnego pięknego dnia, w dniu trzynastych urodzin Iris, jej matka, zgodnie z rodzinną tradycją zgodziła się, aby Iris tak samo jak reszta rodziny zaczęła praktykować magię. Lecz dlaczego.tak późno? No wiecie... Nie daje się księgi żywiołu ognia dziecku, które płacze, bo kolega z klasy nazwał ją grubą. To miałoby opłakane skutki. Iris musiała wpierw dojrzeć na tyle, by nie wykorzystywać rodzinnego dziedzictwa do torturowania debili. I dlatego, tak jak już zostało wspomniane, w dniu swoich urodzin otrzymała zgodę na praktykowanie magii i swoją pierwszą księgę czarów.

Watykan
Niestety, pewnej nocy, konkretnie w noc Halloween, w życiu Iris wydarzyła się pierwsza tragedia, która miała ogromny wpływ na jej dalsze życie. Tamtej nocy bowiem, razem z przyjaciółmi Iris weszła do jednej z kamienic na obrzeżach Nowego Jorku, gdzie miała zamiar zebrać cukierki od mieszkających tam ludzi. Ni

Ciekawostki:
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach