Share
Go down

Pani Gogol

on Pon Kwi 23, 2018 7:45 pm
Imię: Helen
Nazwisko: Gogol
Wiek: 33
Płeć: kobieta
Data Urodzenia: drugi października 1986
Narodowość: amerykanka
Praca: właścicielka sklepiku z ziołami
Miejsce Urodzenia: Nowy Orlean, Luizjana
Miejsce Zamieszkania: Nowy York, Nowy York
Posiadana Księga Magii: czarna magia, magia lecznicza

Wygląd: Wszechświat lubi stereotypy, wzory, którymi może się kreować przy tworzeniu swoich kolejnych marionetek. Helen była takim kolejnym klonem. W literaturze fantasy takie jak ona określane były mianem, tych które wiedzą co główny bohater musi zrobić, żeby pokonać zło, ale jeżeli wytłumaczyłyby to w prosty i jasny sposób to pośladki by im odpadły. Świat był pełen takich jak ona, widywało się je we wszystkich wersjach kolorystycznych i językowych, w każdej istniejącej kombinacji genetycznej. Ta konkretna przedstawicielka powoli wymierającej rasy, była wysoka, kolor skóry miała ciemny i należała do podgatunku o zaszczytnej nazwie niewidoma mistrzyni. Szare tęczówki miała zasnute mgłą jaskry. Kiedy jednak odwracała twarz w czyjąś stronę, jej spojrzenie zdawało się przeszywać i zaglądać głęboko pod cienką warstwę skóry, sięgać aż do samego środka. Oczy otoczone były gęstą siecią kurzych łapek, które jakby świadome nienadanego jej nigdy statusu, tworzyły aurę mistycyzmu i jakiejś wewnętrznej mądrości, schowanej pod beznamiętnym wyrazem twarzy i kąśliwymi uwagami. Włosy miała długie i ciemne, od lat związane w dziesiątki małych warkoczyków, niosących za nią jakby cichy dźwięk bębnów voodoo. Ubierała się normalnie, chociaż zdarzało się, że kolejne części garderoby pasowały do siebie jak pięść do nosa.

Charakter: Pani Gogol przez życie idzie wyprostowana i dumna, z głową podniesioną wysoko do góry i oczami wpatrzonymi w chowającą się za rogiem przyszłość. Codziennie balansuje na cienkiej granicy między dobrem i złem, w miejscu gdzie cel uświęca środki a głowologia jest najsilniejszym rodzajem magii. Szczerze wierząca, że nie ma czegoś takiego jak zła magia, są jedynie ludzie którzy używają jej do szkodzenia innym. Helen jest kobietą poważną i małomówną, na świat spogląda z dystansu i przez żelazne kraty logiki, szanuje tradycje i przyzwyczajenia, codziennie o siedemnastej pije herbatę, o osiemnastej robi obchód po sklepie o dziewiętnastej klnie na czym ten świat stoi i tak codziennie, takie małe rzeczy pozwalają jej nie zwariować w ciemności otaczającej ją rzeczywistości. Nie daje się ponieść emocjom ani porywom młodości, która przecież jeszcze do końca z niej nie wywietrzała. Zapytana nie pamięta ile ma lat, ale chyba dwadzieścia jeden skończyła. Dawniej była ideowcem, chciała zmienić świat na lepsze, zrobić coś co by ją zapisało na kartach historii, jednak życie zweryfikowało jej plany. Po wydarzeniu z 2009 wycofała się ucieka z rodzinnego miasta i zamyka się w ciemnej klatce sklepu zielarskiego na Brooklynie, ograniczając swoje życie do suszenia roślin i sprzedawaniu ich mieszanek fanom new age, dzieciakom zajaranym spirytyzmem czy od czasu do czasu jakimś przedstawicielom świadka, od którego chciała się odciąć ale nigdy nie potrafiła.

Historia:
Helen przychodzi na świat w rodzinie, w prostej linii pochodzącej od czarnych niewolników, przywiezionych na te ziemie przed ponad dwustu laty z Afryki. Byli to ludzie prości i dobrzy, jednak warunki w jakich przyszło im żyć w nowym świecie, wydobył z nich wszystko to co najgorsze. Chęć przeżycia, obudziła nienawiść i wolę zemsty. Tak się zaczęło, błagalne modlitwy i ofiary niesione do czcigodnego Papy Legby, by zabrał ich z powrotem na czarny ląd, nie przynosiły skutku. Czyżby ich Bóg się od nich odsunął? Zapomniał o swoim wiernym ludzie? Kiedy Legba nie chciał ich wysłuchać, szukali szansy na ratunek u innych. Ktoś w końcu odpowiedział, ale nie wiadomo było czy był to Ougun, czy jakiś inny byt pragnący wykorzystać te zmęczone życiem dusze, do swoich własnych celów. Kapłan owładnięty transem spisał wówczas słowa, które okazały się być zaklęciami z dzieciny najczarniejszej i straszniejszej magii, przyniosły śmierć wielu białym panom, zanim nie zostały zakazane przez starszyznę i niezamknięte pod kluczem, tak, że tylko najwyższy z kapłanów mógł mieć do nich dostęp. Czas mijał, pokolenia razem z nim, aż trafiamy do dwudziestego wieku, czasu żelaza i szkła, gdzie zapomina się o starych demonach, nie wszędzie jednak. Rodzina Gogolów pamięta, swój grymuar posiadają zamknięty w sejfie, aż do czasu, kiedy ich średnia córka, nie zaczyna przejawiać pierwszych objawów magii. Myśleli, że linia ta się wypaliła, że moc zapomniała o nich, że przekleństwo w końcu przeminęło, niestety, dziewczę zdaje się być silne, a co za tym idzie niesie zagrożenie dla siebie i swoich bliskich.  W młodym wieku wysyłają ją do starej „wariatki”, znajomej rodziny, cienia przeszłości, kobiety mieszkającej w delcie Missisipi, by u niej dziewczę nauczyło się panować nad tym co zostało jej przekazane w darze od przodków. Jest to czas fascynujący, magia jest przerażająca ale i piękna, do momentu kiedy przychodzi zapłacić za nią wysoką cenę, jaką jest wzrok. Bo choć moc jest wielka to nie ma zaklęcia, który potrafi oddać coś raz utraconego. Wtedy zaczyna wątpić, winą za swoje nieszczęście obciąża dar, który otrzymała, a o który wcale nie prosiła. Odrzuca stare księgi, stara się żyć jak inni. Nie udaje się jej jednak skończyć studiów, szybko okazuje się, że poza magią nie potrafi nic innego, tylko w tym jest dobra. W 2009, kiedy jej nauczycielka odchodzi na łono duchów, otrzymuje w spadku jej księgę z zaklęciami leczniczymi, którą razem z drugą ukryje w skrytce pod podłogą z nadzieją, że nigdy nie będzie musiała już do nich sięgnąć. Po tych wydarzeniach opuści też Nowy Orlean, ukryje się w mieści, gdzie nikt jej nie zna, gdzie nie będzie się wyróżniać. Tak trafia do Nowego Yorku, gdzie wynajmuje mały lokal na Brooklynie, gdzie zakłada lokalny sklepik z ziołami. To tam ukryte przed światem będą leżeć mroczne sekrety nie tylko czarnej magii, ale także voodoo.

Koniec.
Ale czy aby na pewno?

Ciekawostki:
• W wieku dwudziestu dwóch lat straciła wzrok, powodem była genetyczna skłonność do jaskry, którą jednak mogło spotęgować i przyspieszyć korzystanie z mrocznych czarów.
• Pani Gogol jest starą panną, nie lubi jednak określenia panna, dlatego karze na siebie mówić Pani Gogol.
• Posiada starego, rudego, wyliniałego kota imieniem Greebo.
• Lubi rozwiązywać niedzielną krzyżówkę, jednak z powodu utraty wzroku, co tydzień w niedziele przychodzi do niej córka sąsiadów, by czytać jej kolejne pytania. Lubi też programy rozrywkowe typu milionerzy czy inne sprawdzające wiedze.
• Czasami gdy weźmie ją na wspominki i melancholie bierze z kąta zakurzone banjo i brzdąka na nim jakieś bluesowe kawałki.

Re: Pani Gogol

on Pon Kwi 23, 2018 7:46 pm
skończone

Re: Pani Gogol

on Pon Kwi 23, 2018 8:55 pm
Historia:
- Nie mam żadnych przeciwwskazań co do niej, aczkolwiek szkoda, że nie napisałaś nic o huraganie Katrina, bo to jedno z istotniejszych wydarzeń w dziejach Nowego Orleanu. To jednak taka luźna dygresja.

Wszystko w jak najlepszym porządku, karta przejrzysta, czytelna i z jakimś pomysłem.

Akcept!

Na start otrzymujesz 170 Punktów Doświadczenia.

Kartę zamykam i przenoszę, miłej gry.
Sponsored content

Re: Pani Gogol

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach