Share
Go down

Klub Diamonds

on Nie Maj 20, 2018 9:57 pm
X

Re: Klub Diamonds

on Nie Maj 20, 2018 10:12 pm
/wiele dni po ostatnim ich spotkaniu + Ubiòr/

Tak naprawdę Alexis była zdziwiona, że Giotto zaprosił ją do klubu. Jakoś od tej strony go nie znała. Nie podejrzewała, że chce się pewnie napić. Blondynka była taka, że zawsze przychodziła wcześniej.
Poza tym już od wielu wcześniejszych godzin się szykowała. Założyła dość kusą białą sukienkę przed kolana. Oczywiście zrobiła sobie makijaż, a usta pociągnęła ròżowym, błyszcząc błyszczykiem.
Gdy już była w klubie zamòwiła sobie drinka z palemką. Zaraz przyczepił się do niej jakiś nieproszony gość.
- Dla Twojej wiadomości jestem już umòwiona. Takie tanie teksty zachowaj dla siebie - odrzekła.
Nie mogła uwierzyć, że faceci naprawdę myślą, że kobiety z blond włosami są idiotkami.
Jednak gość nie dawał za wygraną i wciąż do Lacroix coś gadał. Ona jednak olała go i słuchała muzyki. Poza tym nie mogła użyć swojej siły na tym facecie choć bardzo by chciała. Miała nadzieję, że niedługo Shad wybawi ją.

Re: Klub Diamonds

on Pon Maj 21, 2018 2:40 am
Pomysł z przyjściem do klubu nie był do końca Giotto. Znajomy polecił mu zabrać w te klimaty Scarlett, gdyż sam Nero niezbyt wiedział, gdzie mógłby się udać na jakąś randkę z ukochaną, a przecież o te spotkanie oboje tak mocno zabiegali. Sam Shadow nie bywał zbyt często w takich miejscach, jedynie wtedy, gdy musiał zająć się jakąś sprawą, która akurat doprowadziła go tutaj. Dzisiaj jednak postanowił pokazać się z bardziej towarzyskiej strony, chcąc spędzić z nią normalny wieczór, jak na zakochanych przystało, nie polegający na zszywaniu się po ciężkich misjach.
Nie ubrał się jakoś mocno elegancko, czy imprezowo, postawił jak zwykle na wygodę, czyli skórzaną kurtkę, t-shirt z jakimś małym wzorem na środku, jeansy oraz wygodne buty. Schował portfel oraz telefon do kieszeni i odetchnął głęboko, wychodząc z domu, zastanawiając się, czy aby na pewno to był dobry pomysł, by umówić się z nią w klubie, a nie w jakimś mniej zatłoczonym, głośnym i irytującym miejscu.
Dopiero gdy dotarł na miejsce, jego wątpliwości całkowicie minęły. Alexis wyglądała jak bogini w białej sukience i natychmiastowo przykuła jego wzrok. Nero przy niej wydawał się być kimś z innego świata: ona jak gwiazda, on jak nieprzyjemny gość z pubu. Szybko jednak zaniechał jakiejkolwiek ekscytacji, celem pozbycia się natręta kręcącego się wokół jego ukochanej. Podszedł do Lacroix, siedzącej na krześle barowym i opierającej się plecami o blat, by przyciągnąć ją do siebie, objąć jedną dłonią w talii, tuż nad pośladkami i obdarować ją soczystym pocałunkiem, najlepszym jaki udało mu się wykonać. Następnie spojrzał na jej adoratora i przez moment przeszywał go swoim wzrokiem, nim ten uciekł w popłochu. Facet wiedział na co się pisał, gdyby stanął w szranki z Shadowem - trafiłby najpewniej na oiom albo do kostnicy.
Brunet przekręcił się w stronę blondynki, która w tym czasie stała za nim i ujął kosmyk jej włosów w dwa palce.
- Wyglądasz zjawiskowo - rzucił spokojnie, chwaląc jej wygląd i przejeżdżając drugą, wolną ręką po jej talii, kończąc na odsłoniętym nieznacznie udzie. Już w tej chwili miał ochotę zrzucić z niej tą sukienkę.
- Zamówić ci coś? - spytał, przybliżając ją jeszcze bardziej do siebie, by stykali się ciałami. Złożył na jej ustach kolejny, tym razem krótszy, pocałunek i później przekręcił się, by objąć ją w talii niczym swoją partnerkę. - Jedno whiskey z lodem i coś dla niej - rzucił barmanowi, głową wskazując na blondynkę.

Re: Klub Diamonds

on Wto Maj 22, 2018 6:37 pm
Gdy poczuła czyjść dotyk, miała już się zawinął i uderzyć niechcianego delikfenta. Jednak poczuła zapach wody po goleniu Giotto. W sumie to kamień spadł blondynce z serca. Pozwoliła mężczyźnie na wszystkie te gesty. Gdy ją pocałował odzajemniła go. Bardzo pragnęła ust Nero. Poza tym dawno się nie widzieli. Nie tylko tego, ale i ogòlnego cielesnego dotyku. Czuła przyjemne dreszcze jak z nikim innym dotąd. Alexis wstała i jakby schowała się za posturę Shadow. Oczywiście Francuzka wiedziała, że jej niechciany adorator nie przetrwałby walki o względy dziewczyny z Giotto.
Kiedy mężczyzna pozbył się tego gościa blondynka mogła w końcu się przyjdzeć swojemu ukochanemu. Słysząc komplement kobieta szeroko się uśmiechnęła. Każda osoba płci pięknej lubiła takie słowa, więc Scarlett nie była wyjątkiem.
- Dziękuje Ci bardzo. Ty jesteś niczemu sobie i ładną masz wodę po goleniu - powiedziała.
Odwzajemniła kolejny pocałunek Nero.
- Poproszę Mochitto - rzekła.
Przytuliła się bardziej do mężczyzny.
- Powiedz mi jak sobie radzisz? Rana już się zagoiła? - zapytała.
Cały czas patrzyła w jego oczy na chwilę odrywając się od jego ciepłego torsu.

Re: Klub Diamonds

on Pią Maj 25, 2018 5:33 pm
Stęsknił się za nią, w dodatku obecność tego adoratora wywołała u niego nutkę zazdrości, stąd też zdecydował się na tak odważne ruchy i był pewien swego. Jak widać, Alexis się to podobało, a w tych okolicznościach - tylko to się dla niego liczyło. Skinął głową w podziękowaniu na komplement od niej, choć nie uważał, by stosował jakąś szczególną wodę po goleniu. Być może ona miała trochę spaczone gusta biorąc pod uwagę, że ta woda, była po prostu jego i leciała bardziej na niego, niż na jakiekolwiek perfumy.
Chwytając ukochaną za rękę, przeprowadził ją przez część klubu i usiadł z nią na wygodnych kanapach, oczekując jednocześnie na zamówione drinki, które kelnerka miała im zaraz przynieść. Mieli siedzenia na wyłączność oraz były one niejako za ścianą, bez możliwości obserwacji młodych ludzi na parkiecie, dlatego sam Giotto nie miał problemu z tym, by jego dłoń cały czas spoczywała na udzie Lacroix, a druga obejmowała ją nieznacznie.
- Daję radę - odparł krótko i treściwie, jak to on. - Po ranie nie ma już śladu, wszystko dzięki tobie - dodał pewnie, bo dzięki świetnemu opatrunkowi nie nadwyrężał poranionych części ciała i mógł skupić się na ich łataniu.
- A ty? Dalej użerasz się z dzieciakami? - spytał, nawiązując do jej przygód z niedoświadczonymi egzorcystami.

Re: Klub Diamonds

on Sob Cze 02, 2018 12:15 pm
Jak zauważyła Alexis to naprawdę Giotto zależało na niej, bo odgonił niechcianego adoratora blondynki. Poza tym, za pewne poczuł zazdrość. Po chwili kobieta poczuła, że jej towarzysz bierze ją za rękę, a następnie poprowadził w bardziej zaciszne i intymne miejsce. Zaraz już siedzieli na kanapach. Oczywiście też oczekiwali swoich drinków. Widać, że Nero dobrze wybrał miejscówki, bo nie mogli ich podglądać ciekawcy gapie. Może i Lacroix lubiła być w centrum zainteresowania, ale nie teraz... Spotkanie tylko z Giotto było jej prywatną sprawą i nie chciała mieć widowni.
Oczywiście, że Alexis poczuła, że mężczyzna trzyma swoją rękę na udzie blondynki. Nie przeszkadzało jej to, a nawet pochlebiało. Świadczyło też, że Francuzka jest jego kobietą, a nie kimś innym.
- To cieszę się, że wszystko już jest w porządku - przyznała.
Gdy zadał jej pytanie chwilę się zastanowiła. Już miała odpowiedzieć, ale okazało się, że kelner przyniósł ich zamówienie. Zaraz wręczył je im i odszedł. Kiedy już był dość daleko by nie słyszeć Alexis zaczęła mówić:
- Trochę tak, ale podsunęłam im pomysł na wakacyjny turnus szkoleniowy, by nowe "szczypiorki" nauczyły się przetrwania i walki w ręcz - powiedziała.
Na jej szczęście nie wybrali blondyny na opiekuna.
- Wybrali innych Egzorcystów, którzy pojadę z dzieciakami - przyznała.
Sponsored content

Re: Klub Diamonds

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach